Przychód odsetkowy przy leasingu operacyjnym? Niekorzystna interpretacja Dyrektora KIS

Przychód odsetkowy przy leasingu operacyjnym? Niekorzystna interpretacja Dyrektora KIS

Fiskus po raz pierwszy wskazał, że w przypadku umów leasingu operacyjnego po stronie finansującego nie powstaje przychód odsetkowy. Biorąc pod uwagę spodziewane podejście sądów do tej kwestii, rozstrzygnięcie Dyrektora KIS to nie najlepsza  informacja, zwłaszcza dla firm świadczących usługi najmu, w kontekście ciążącego na nich ryzyka przekroczenia limitu kosztów finansowania dłużnego, podlegających zaliczeniu do kosztów podatkowych. 

Dotychczas wątpliwości dotyczące występowania odsetkowej części raty w przypadku leasingu operacyjnego i skutków z tym związanych rozstrzygały sądy administracyjne, do których trafiały ostatecznie sprawy kierowane przez korzystających. NSA w wielu orzeczeniach wskazywał, że w przypadku leasingu operacyjnego rata jest wynagrodzeniem finansującego za możliwość korzystania z rzeczy, nie zaś kapitału, co sprawia, że dla skutków podatkowych ewentualny podział na spłatę kapitału i element odsetkowy pozostaje bez znaczenia.

Inne podejście do tej kwestii miały organy podatkowe, które w wydawanych w przeszłości interpretacjach wskazywały na obecność elementu odsetkowej raty leasingu operacyjnego, który stanowi koszt finansowania dłużnego. Skutkiem zastosowania takiego podejścia byłoby wystąpienie – po stronie finansującego – przychodu odsetkowego, który ekonomicznie odpowiada kosztom finansowania dłużnego.

A jednak wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy

Jednak w interpretacji z 18 sierpnia 2025 r., o którą zawnioskowała firma leasingowa, Dyrektor KIS ocenił, że w związku z zawartą umową leasingu operacyjnego po stronie finansującego nie może powstać przychód odsetkowy.

Organ zaprezentował argumentację, którą można odnaleźć we wspomnianych orzeczeniach NSA, zgodnie z którą kosztami finansowania dłużnego są koszty związane z uzyskaniem środków finansowanych i korzystaniem z nich, nie zaś koszty związane z korzystaniem z rzeczy. To w ocenie Dyrektora KIS powoduje, że koszty finansowania dłużnego mogą wystąpić jedynie w przypadku leasingu finansowego.

Organ przywołał art. 15c ust. 12 ustawy o CIT, zgodnie z którym przychody odsetkowe są to przychody „odpowiadające” kosztom finansowania dłużnego. Innymi słowy, przychody o charakterze odsetkowym są „lustrzanym odbiciem” kosztów finansowania dłużnego. To, co stanowi koszt finansowania dłużnego po stronie korzystającego, dla finansującego stanowi przychód o charakterze odsetkowym.

Biorąc pod uwagę praktykę dotyczącą przychodów z części odsetkowej rat w leasingu operacyjnym, sprawdzenie wartości limitu kosztów finansowania dłużnego musi stać się corocznym obowiązkiem osób kalkulujących CIT u leasingodawców.

Jednak – jak zauważył organ – skoro część odsetkowa raty leasingowej odnosi się tylko do leasingu finansowego i stanowi ona koszt finansowania dłużnego, to tym samym element odsetkowy rat leasingowych stanowi przychód odsetkowy tylko w przypadku umowy leasingu finansowego, o którym mowa w art. 17f ustawy o CIT, a nie umów leasingu operacyjnego, do których odnosi się art. 17b ustawy o CIT.

Rozstrzygnięcie to nie jest w żaden sposób zaskakujące – odzwierciedla ono podejście zaprezentowane we wcześniejszych wyrokach wydawanych dla leasingobiorców.

Znaczenie interpretacji

Skoro przychody z części odsetkowej rat w leasingu operacyjnym nie są przychodami „odsetkowymi” na potrzeby interpretacji art. 15c ustawy o CIT, to oznacza, że w każdej firmie leasingowej, w której umowy leasingu operacyjnego lub najmu długoterminowego są dominującym źródłem przychodów, wystąpi prawdopodobnie „nadwyżka kosztów finansowania dłużnego” – czyli przewaga kosztów odsetkowych nad przychodami finansowymi. A skoro tak, to odsetki kosztowe mogą być objęte limitowaniem. O ile jeszcze w klasycznych firmach leasingowych przychody mogą pochodzić jeszcze z pożyczek czy leasingu finansowego, to już w firmach zajmujących się wyłącznie lub głównie najmem nadwyżka ta jest niemal pewna.

W praktyce oznacza to konieczność skrupulatnego policzenia tzw. EBITDY podatkowej, czyli dochodu podatkowego „oczyszczonego” z kosztów i przychodów odsetkowych oraz amortyzacji. W klasycznej firmie leasingowej EBITDA powinna być bardzo wysoka, ponieważ to właśnie amortyzacja i finansowanie dłużne odpowiadają za większość kosztów podatnika, z kolei odsetkowa część rat leasingowych nie będzie wykluczana z kalkulacji po stronie przychodów. W konsekwencji limit dla kosztów finansowania dłużnego, wynoszący 30% obliczonej EBITDA podatkowej, powinien również być bardzo wysoki. Niemniej sprawdzenie wartości tego limitu w świetle omówionej praktyki musi stać się corocznym obowiązkiem osób kalkulujących CIT u leasingodawców.

Bartosz Mazur

Autor: Bartosz Mazur, doradca podatkowy